Historia Kina

Oficjalnie otwarcie kina – wówczas pod nazwą Przodownik, pod kierownictwem pana Henryka Czarneckiego, nastąpiło 25 października 1952 r. Filmy wyświetlało się przeważnie raz w tygodniu, było to kino objazdowe, na taśmie 16 mm, a widzowie siedzieli na betonowych schodkach. Gdy budynek został ostatecznie ukończony, wewnątrz znalazły się krzesła, szeroki ekran i pełna aparatura (po kilku miesiącach zamontowano tzw. krzesła obrotowe z kina „Robotnik” w Lublinie). Nowe kino podlegało okręgowemu zarządowi kin w Lublinie. Do pierwszego zespołu pracowników kina weszli: operator Stanisław Poniedziałek, kasjerka Stefania Poniedziałek, bileterzy Zbigniew Pastwa i Bronisław Zawadzki. We wczesnym okresie pracowali tu także jako bileterzy Wanda Kasprzak, Anna Kubiniec i Wacław Kubiniec. Z czasem pojawili się kinooperatorzy Waldemar Gordaszewski (zdobył uprawnienia już w 1959 r.), Marian Furtak i Leon Oleksiak.

W 1956 r. powstał przy kinie Robotniczy Dyskusyjny Klub Filmowy DELTA, który po krótkiej przerwie wznowił działalność w 1960 r., aby ją prowadzić do lat 80. Ludzi związanych z RDKF-em, wiele lat później nazwanym DODEK (odbył się wśród publiczności plebiscyt na nową nazwę), nie sposób wymienić, jednakże bez wątpienia najdłużej związany z klubem był Mieczysław Kruk.     

Przodownik tylko przez kilka lat podlegał OKZ, z dniem 30 VI 1956 r. został przekazany – na podstawie rozporządzenia prezesa Rady Ministrów nr 136 z dn. 1 VI 1956 r. – Radzie Zakładowej WSK Świdnik.

W roku 1961 r. odszedł z powrotem do WSK pan Henryk Czarnecki, wówczas rozpoczął się również poważny remont budynku kina. Naprawy, w tym zawalonego częściowo dachu, trwały długo. W 1963 r. nowym kierownikiem został pan Adam Stypiński, który tę funkcję pełnił aż do kwietnia 1992 r. Do kadry pracowniczej kina dołączyli: Ryszard Szplet i Ryszard Krzyżanek, bileterki i kasjerki Krystyna Ciesielska, Bronisława Górka, Wanda Głaz, Marta Gulańczyk; transportem filmów zajmował się Stanisław Czarnecki.

Lata 60 przyniosły zmianę nazwy kina na LOT, którą to nazwę – jak wielokrotnie wspominał Henryk Czarnecki – wymyślił sekretarz Rady Zakładowej Roman Cieślak. Działo się to w 1963 r. Wówczas też funkcjonowało w Świdniku kino pod nazwą LETNIE, kategorii III, na 100 miejsc, mieszczące się pomiędzy budynkami ZDK i kawiarni IKAR.

Kino pracowało latem, podobnie jak RDKF. Funkcjonował „Klub Filmowy”, potem „Lato z filmem”. Organizowano przeglądy, np. Mały Festiwal Filmów Polskich (1966), „Kino 900 000” (1968); ten ostatni wziął nazwę od ilości członków      ZMS w kraju.

Momentem przełomowym w historii świdnickiego kina okazał się rok 1968. Oto bowiem po kilku latach budowy oddano do użytku nowy budynek dla tej placówki, a Ministerstwo Kultury i Sztuki zezwoliło z dniem 16 IX 1968 r. Radzie Zakładowej na prowadzenie „kina stałego związkowego kategorii I, z ilością miejsc 522, z aparatem 35 mm” (poprzednie mieściło 244 osoby i miało kat. II). Tych zezwoleń było przez lata wiele; zachowały się takie np. z lat 1965, 1969, 1972.

Pierwsza projekcja w nowym budynku odbyła się już 17 września, a na ekranach przez trzy dni pokazywano, przy nadkomplecie widzów, film „Dżingis Chan” na szerokim, panoramicznym ekranie.

Wejście w lata 70 zapoczątkowały złoty okres świdnickiego kina. Dowodem na to jest liczba widzów w 1970 r. – 111,918 tys. (przy 101 tys. w 1956 r., 163 w 1960 r. czy 102 w 1979 r.). Lata 1960 i 1970 są tu rekordowe, co było zasługą nie tylko koniunktury, ale także obu kierowników kina.

W 1972 r. zorganizowano pokazy plenerowe w lesie za Adampolem. Na polance koło wieży triangulacyjnej pokazano w kwietniowa sobotę i niedzielę film prod. Nowogwinejskiej pt. „Wśród ludożerców”.

Kino LOT uczestniczyło również w innych formach popularyzacji X Muzy jako współorganizator np. Międzynarodowego Forum Filmowego „Człowiek – Praca – Twórczość” (1974), konkursów filmowych dla mieszkańców hoteli pracowniczych. Jego wszechstronna działalność została dostrzeżona, choćby w 1972 r., gdy LOT został oceniony najwyżej ze wszystkich kin związkowych dawnego województwa lubelskiego.

W Sali kina LOT odbywały się od początku najprzeróżniejsze imprezy miejskie czy zakładowe (np. 8 III 1989r. śpiewała Halina Kunicka), przyjmowano gości RDKF-u (m.in. Stanisława Mikulskiego w 1965r.), urządzano wystawy twórczości plastycznej (np. wyrobów rękodzielniczych i zabawek uczniów ZSZ nr 1 w 1979r.).

Wraz z ogłoszeniem stanu wojennego kino zostało zamknięte, ale już w styczniu 1982r. dyr. ZDK Mirosław Boroń zwrócił się do pełnomocnika Komitetu Obrony Kraju przy Urzędzie Miejskim w Świdniku o zgodę na wznowienie projekcji od 14 stycznia 1982r. Naczelnik Stanisław Kucharuk zgodę taką wyraził. Z dniem 13 XII 1981r. kino – po zawieszeniu działalności związków zawodowych – zostało przejęte przez WSK.

Po zawieszeniu stanu wojennego kino wróciło pod opiekę Rady Zakładowej, ale po reaktywacji NSZZ „Solidarność”, który domagał się również współkierownictwa, ponownie zostało przejęte przez zakład.

Na początku lat 90 kino zdecydowało się wprowadzić do swej działalności technikę wideo. Zezwolenie otrzymało z Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie 1 VIII 1991r.

Od 1 IV 1993r. kino LOT weszło w skład Miejskiego Ośrodka Kultury z siedzibą właśnie w budynku kina. Kino należy od 1 VI 1993r. do Stowarzyszenia „Kina Polskie”, które pozwala wynegocjować najłagodniejsze warunki rozliczeń z ZAIKS-em, ułatwia spotkania z dystrybutorami.

Od 2011 roku kino Lot przechodzi proces modernizacji i cyfryzacji z uwzględnieniem najnowszych technik kinooperatorskich.

7 czerwca 2013 roku w kinie Lot został wyemitowany pierwszy film w technologii 3D.

                                   

Opracowane na podstawie wspomnień Sławomira Myka