35. rocznica Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność” Regionu Środkowo-Wschodniego

post
autor: sh data publikacji: 25 kwietnia 2017 kategoria: 2013-2016 Archiwum SH

25 kwietnia 1981 r., w hali „Avii” w Świdniku rozpoczęły się obrady I Walnego Zebrania Delegatów NSZZ „Solidarność” Regionu Środkowo-Wschodniego. Było to pierwszy regionalny zjazd „Solidarności” w Polsce. WZD był ogromnym przedsięwzięciem organizacyjnym, choćby ze względu na samą ilość wybranych na zjazd delegatów (544 osoby). Zjazd obserwowały m.in. dwie amerykańskie ekipy telewizyjne: ABC i MBC (NBC?). Związkowcy z Instytutu Fizyki UMCS zorganizowali transmitowanie obrad przez monitory telewizyjne, umieszczone na zewnątrz hali. Całość obrad transmitowana była przez radiowęzeł zakładowy. Po referacie przewodniczącego MKZ, Jana Bartczaka, w dyskusji w pierwszym dniu zabrało głos 24 delegatów, którzy w zróżnicowany sposób oceniali działalność MKZ. Były również głosy ostrej krytyki niektórych członków MKZ, w tym jej aktualnego przewodniczącego. Byłemu przewodniczącemu, Czesławowi Niezgodzie, który również zabrał głos, odśpiewano „100 lat”. Ogromnym rozczarowaniem dla uczestników zjazdu był brak zapowiadanego do ostatniej chwili Lecha Wałęsy.
Na łamach „Biuletynu Związkowego” Alfred Bondos opisywał nastrój chwili: „Każdy z nas: ten z biura pan inżynier, ze szpitala pan doktor i ten z szarej hali fabrycznej – robotnik, siedzą dziś obok siebie i każdy z nich ma świadomość, że może wstać, powiedzieć co myśli i czuje i mało tego, on ma prawo domagać się, by jego słowa nie pozostały bez echa. On dziś ma prawo, nie tylko wybierać ale być wybieranym w sposób rzetelny w pełni demokratyczny…”
Pierwszy dzień obrad zakończyła wieczorna msza św. w katedrze w Lublinie w intencji NSZZ „Solidarność”, której przewodniczył ks. bp Bolesław Pylak. W nabożeństwie uczestniczyło kilka tysięcy mieszkańców Lublina. W homilii bp Pylak mówił o służbie władzy wobec narodu i społeczeństwa. Życzył wyboru do władz związku ludzi, dla których pomoc drugiemu człowiekowi będzie celem pierwszorzędnym.
Również msza św., tym razem w kościele parafialnym w Świdniku, rozpoczęła z kolei drugi dzień obrad (26 kwietnia). W wygłoszonej homilii proboszcz, ks. kanonik Jan Hryniewicz, nawiązywał do wydarzeń lipcowych 1980 r. na Lubelszczyźnie. – Niech „Solidarność” uzmysłowi sobie właśnie teraz, że do osiągnięcia odnowy życia, odnowy moralnej i religijnej można dojść tylko i wyłącznie poprzez pracę, cierpienie i modlitwę – mówił ks. Hryniewicz. W mszy uczestniczyło około 3 tysięcy mieszkańców Świdnika.
Tego dnia obrady zjazdu trwały do późnych godzin nocnych. Z uwagi na rozdyskutowanie delegatów postanowiono, że dalszy obrady będą kontynuowane 27 kwietnia. Tego dnia zgłoszono kandydatów w wyborach na stanowisko przewodniczącego Zarządu Regionu. Zgodnie z ustaleniami drugą turę WZD, wybory władz oraz przyjęcie programu wyznaczono za trzy tygodnie.
Pierwsza tura zjazdu polegała głównie na obrachunku z przeszłością i uregulowaniu bieżących kwestii organizacyjno-wyborczych, oceniał Jerzy Bartmiński, przewodniczący komisji uchwał i wniosków zjazdu. Delegaci „biorąc pod uwagę szczególne warunki działania MKZ w okresie tworzenia podstaw programowych i organizacyjnych NSZZ „Solidarność” udzielili absolutorium regionalnym władzom ze związku za pierwszy okres jego działalności. Zjazd w Świdniku zwrócił się do sejmu PRL o uwolnienie więźniów politycznych i zaniechanie represji wobec opozycyjnych działaczy politycznych, społecznych i związkowych. Upomniano się też o wolność słowa: „zasada wolności słowa, prawa do informacji oraz swobodnego przepływu myśli i idei jest niezbędna dla demokratycznego funkcjonowania społeczeństwa. Zjazd domaga się zaniechania rażącego ograniczenia w tym względzie, jakim jest zagłuszanie audycji zagranicznych rozgłośni. Jest to praktyka sprzeczna z Aktem Końcowym KBWE w Helsinkach, konwencjami międzynarodowymi i Konstytucją PRL”.
Do ówczesnego Ministerstwa Oświaty i Wychowania zjazd zwrócił się o przedstawienie nowego programu wychowania młodego pokolenia Polaków. „Program ten powinien uwzględniać nasze tradycje narodowe, wartości etyczno-moralne tkwiące w religii oraz potrzebę umacniania więzi rodzinnych. Dotychczasowy system wychowawczy poczynił tak głębokie spustoszenia w psychice dzieci i młodzieży, że czas najwyższy wskazać i wprowadzić te treści, które stanowią wartości fundamentalne dla kultury naszego narodu” – napisano w jednej z uchwał.
Próbowano w dalszym ciągu połączyć wszystkie struktury „Solidarności” na Lubelszczyźnie w jeden region. Stąd apel zjazdu o przyłączenie się skierowany do organizacji związkowych i komitetów międzyzakładowych rejonu Chełm, Krasnystaw i Biała Podlaska. Przypomnijmy, że Region Środkowo-Wschodni składał się wówczas z oddziałów: Biłgoraj, Dęblin, Hrubieszów, Kraśnik, Lubartów, Lublin (wraz ze Świdnikiem), Łuków, Międzyrzec Podlaski, Parczew, Poniatowa – Opole Lubelskie, Puławy, Radzyń Podlaski, Ryki, Tomaszów Lubelski, Włodawa i Zamość.

Źródło: Świdnik na kartach historii
„Biuletyn informacyjny” udostępnił Krzysztof Komenda.