(Historia bliska) Szkoła pilotów w Świdniku

post
autor: sh data publikacji: 24 kwietnia 2017 kategoria: 2013-2016 Archiwum SH

„Zza lasku powoli wypływa jasne słonko, które zaczyna coraz więcej oświetlać piękny kilkupiętrowy dom. Z trzech stron tego gmachu, otulają go młode świerki. Przed oknami rosną śliczne kwiatki, a w środku nich duży basen do pływania. Bije godz. 5 rano. Z otwartych drzwi wybiega 40-stu młodych chłopców, ubranych w lotnicze ubrania, z okularami na głowach. W minutę później 16 maszyn wzlatuje w powietrze unosząc młode życia. To ja… koledzy i … szkoła skrzydlatych.” Tak opisał poranek w Szkole Pilotów w Świdniku jeden z jej pierwszych uczniów, pochodzący z Lublina Eugeniusz Kasprzak, który w czasie II wojny światowej służył w PSZ, na Zachodzie i zginął zestrzelony nad Danią.
Międzynarodowy sukces polskiej załogi lotniczej: Stanisława Wigury i Franciszka Żwirki w międzynarodowych zawodach Challenge 1932 r. przyczynił się do wielkiego spopularyzowania sportów lotniczych. Istniejąca od 1928 r. Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej uzyskała status organizacji wyższej użyteczności publicznej, a jej szefem został, urodzony w podlubelskiej Kalinowszczyźnie gen. Leon Berbecki. W drugiej połowie lat trzydziestych podjęto decyzję o utworzeniu nowych szkół lotniczych. Powstały one w Bielsku, Masłowie, Stanisławowie oraz w Świdniku. Do sfinansowania zakupu terenu, budowy lotniska, szkoły pilotów jak również hangarów, warsztatów i innych budynków towarzyszących, zobowiązali się pracownicy Komunalnych Kas Oszczędności (KKO). To zobowiązanie obejmowało także zakup kilkunastu samolotów z przeznaczeniem dla świdnickiej szkoły pilotów. W 1937 r. odkupiono od sióstr szarytek 146 ha gruntów, na których w pobliżu dużego kompleksu leśnego zlokalizowano teren pod przyszłą szkołę pilotów. Do realizacji inwestycji przystąpiono niezwłocznie i już jesienią rozpoczęto budowę szkoły. Lotnisko, w 1939 r. miało wymiary 800×750 m. Projekt architektoniczny wykonał znany, m.in. z zaprojektowanego cokołu warszawskiej Syrenki inż. Stanisław Pomian–Połujan. Przygotowaniem i zniwelowaniem terenu zajęła się wyspecjalizowana grupa, przybyła z Wołynia. W powstanie i wyposażenie szkoły zaangażowana była cała Lubelszczyzna. Wiosną 1938 r. wykończono, zmontowane wcześniej hangary i przystąpiono do budowy budynku administracyjnego. W tym czasie w Doświadczalnych Zakładach Lotniczych w Warszawie rozpoczęto budowę pierwszej serii najnowszych samolotów szkolno-akrobacyjnych RWD 17, z czego pięć z przeznaczeniem dla Świdnika. W szkole znajdowało się jeszcze 8 samolotów RWD 8. Zostały one zakupione ze składek różnorakich związków i organizacji społecznych, a ofiarność ludzi była w tym względzie bardzo duża. W kwietniu 1938 r. odbył się w Lublinie ogólnopolski zjazd delegatów Komunalnych Kas Oszczędnościowych, który uchwalił dalszy plan wsparcia finansowego dla powstającej szkoły lotniczej w Świdniku. Po zakończeniu obrad wszyscy udali się autobusem do Świdnika, by obejrzeć postępy prac budowlanych. Oficjalne otwarcie pierwszego kursu szkolnego nastąpiło 29 czerwca 1938 r., mimo, że nie wybudowano jeszcze internatu, budynku administracyjnego i schronu przeciwlotniczego. Jednak na długo pozostała w pamięci mieszkańców Świdnika i okolic, uroczystość otwarcia i poświecenia szkoły pilotów, na którą 4 czerwca 1939 r. przybył marszałek Edward Rydz-Śmigły. Zainteresowanych szerszym przedstawieniem historii świdnickiej szkoły lotniczej odsyłam do pracy „Świdnik na kartach historii”.

Mirosław Król

Głos Świdnika, nr 42, 21 października 2016r.
Zdjęcie: www.mok.swidnik.pl/zbiory-strefy-historii